Blog > Komentarze do wpisu
Szynowe sposoby na mądrą, dumną i piękną Warszawę

Stacja Tramwajowa Młociny

Stacja Tramwajowa Młociny jesienią 2015 roku. Takie obiekty służą sprawnemu funkcjonowaniu transportu szynowego w Warszawie, żeby ludziom żyło się zdrowiej, bogaciej, mądrzej i bezpieczniej. Rozwój komunikacji publicznej otwiera przed człowiekiem nowy wymiar rzeczywistości: lepszej, wyższej jakości, a co najważniejsze zdecydowanie bardziej odpowiedzialnej społecznie budowanej dla osiągania wieloaspektowych korzyści.

 

Komunikacja publiczna miasta stołecznego Warszawy służy ludziom pełniąc bardzo ważną misję społeczną polegającą na przyjaznym dla środowiska naturalnego oraz zrównoważonego rozwoju gospodarczego wspieraniu wszystkich mieszkańców stolicy i przyjezdnych gości w szczęśliwym docieraniu do pracy, szkoły, placówek kultury... osiągając wymierne cele pozwalające na realizację marzeń wszystkim poważnie nimi zainteresowanym osobom. Ekologiczny transport publiczny mądrze służący społeczeństwu i uczący ludzi wartościowego sposobu życia to wielki wspólny skarb, od którego dbałości oraz pomyślnego rozwoju zależy jakość życia ludzi i dobra przyszłość.

W regionie Mazowsza istnieje potrzeba rozwoju nowoczesnej komunikacji prospołecznej i podjęcia nowych wyzwań, dzięki realizacji których nastąpi większa integracja transportu publicznego i znacząca poprawa stanu środowiska naturalnego. Stopniowe wycofywanie busów i autobusów z miasta stołecznego Warszawy jak i zarówno samochodów pełniących funkcje indywidualne to paląca konieczność do działania na rzecz budowania sensownej świadomości dotyczącej naszej wspólnej polskiej miejskiej i regionalnej cywilizacji świadczącej o jakości odpowiedzialności i mądrości człowieka, z którą wiążą się liczne trudne i bolesne problemy jeśli brakuje myślenia traktującego priorytetowo ekologiczny i nowoczesny transport publiczny.

Rozwój Warszawy w kierunku otaczających ją powiatów i związana z tym możliwość dobrego przeobrażania transportu publicznego to wielka szansa na dokonanie pokoleniowego skoku dającego realną możliwość przybliżenia Mazowsza do poziomu europejskich liderów miejskiej i państwowej komunikacji ściśle powiązanej z dynamicznym postępem gospodarczym służącym zdrowemu funkcjonowaniu ludzi. Budowa nowych linii tramwajowych w Warszawie na Gocław, do Tarchomina i Wilanowa oraz dalsza budowa metra w kierunku północno-wschodnim i północno-zachodnim to dobre znaki przemian, jakie mogą Polacy zrealizować sprzyjając swoimi prospołecznymi postawami rozumienia bardzo ważnego znaczenia takich inwestycji.

Innowacyjność, postęp, pomysłowość, odwaga wychylania się poza utarte schematy, przeobrażenia nieciekawych fragmentów terytorium w interesujące miejsca do życia i budowa nowej pięknej architektury krajobrazu... tętniące życiem stacje kolejowe stanowiące przyjazną dla wszystkich ludzi bramę cywilizacyjną do wielkiej wspaniałej stolicy Rzeczypospolitej Polskiej... to powinno być wspólne szlachetne zobowiązanie polskich władz na różnych szczeblach administracji wobec przyszłych pokoleń Polaków. Zbudowanie na dworcach kolejowych w sąsiadujących z Warszawą miastach i w ich pobliżu centrów przesiadkowych z prawdziwego zdarzenia czynnych przynajmniej w godzinach od 4.00 do 00.00 bez żadnych oznak toaletowobezdomnego tandetyzmu ze stałym policyjnym dozorem z bogatym zapleczem odpoczynkowym, handlowym i przemysłowym to bardzo dobra możliwość na utworzenie nowych miejsc pracy, odświeżenia i odnowienia sposobu funkcjonowania nieco zapomnianego myślenia o istocie postrzegania roli kreowania przedsiębiorczości mającej stanowić wielką całość sprzyjającą wyższemu poziomowi życia ludzi. Mińsk, Otwock, Piaseczno, Grodzisk, Błonie, Legionowo i Wołomin to już dzisiaj powinny być miasta-centra przesiadkowe, od których w kierunku Warszawy regularnie jeździ często całodobowy najnowocześniejszy transport szynowy finansowany wspólnie przez miasto stołeczne Warszawa i te bliskie miasta, dzięki czemu zrównoważony rozwój gospodarczy systematycznie będzie obejmował coraz większą społeczność stanowiącą ważną integralną całość wspierającą szybszy ekonomiczny rozwój narodu polskiego. Mieszkańcy lub wynajmujący (''słoiki'' z terytorium całej Polski) mogą również mieć wsparcie dobrej komunikacji publicznej łączącej miasta zlokalizowane wokół Warszawy, np. z Radzymina do Legionowa (istnieje też druga opcja tzn. wodorowy autobus do Wołomina), z Nowego Dworu do Legionowa, z Żyrardowa do Grodziska, z Góry Kalwarii do Piaseczna (i reaktywacja Grójeckiej Kolei Dojazdowej nowoczesną lekką jednostką z Grójca) i z Garwolina (tutaj potrzebny jest dojazd autobusem do oddalonej od centrum miasta stacji) do Otwocka szynobusy Kolei Mazowieckich skomunikowane z całodobową komunikacją Szybkiej Kolei Miejskiej.

Nie można też zapominać o obszarach blisko Warszawy, gdzie komunikacji szynowej nie ma, bo one zasługują na uzupełnienie tej niechlubnej komunikacyjnej luki. 31 sierpnia 1995 roku Warszawa pożegnała się z trolejbusami do Piaseczna. Ta płaczliwa data w historii komunikacji miejskiej może stanowić w przyszłości zalążek do podjęcia pozytywnych działań na rzecz odnowy takiego transportu w Warszawie i to niekoniecznie akuratnie do Piaseczna. W najbliższych latach jest szansa, że do Piaseczna pojedziemy szybciej koleją linią radomską. Ale kto powiedział, że nowoczesne trolejbusy nie mogą jeździć na przykład z Młocin do Łomianek i Czosnowa ? Albo chociażby autobusy posiadające do dyspozycji tylko i wyłącznie swoją linię ? W niemieckim Essen jeżdżą takie autobusowe gazowe cacka, które mają pas drogi na koła obrośnięty ładnie trawą. W niemieckim Essen śmigają również superekspresy ICE zdolne do jazdy z prędkością 330 km/h... W Budapeszcie jest metro nowe i stare (piękna zabytkowa linia), są trolejbusy, autobusy (z Polski z Solarisa też jeżdżą tak jak w ubiegłym wieku charakterystyczne przegubowe ikarusy z Węgier jeździły w Polskich miastach) i tramwaje (nowe i stare)... W Warszawie jest już Pendolino i mogą być trolejbusy. Jak będą wytyczone i zbudowane przyzwoite trasy to zarówno superekspresy jak i trolejbusy zauroczą Europejczyków jeszcze bardziej swoją służbą dla ludzi gorąco fascynując życzliwych podróżników i przedsiębiorców z całego świata pięknem Polski.

A teraz superciekawostka: przed drugą wojną światową w Warszawie z Łomianek do Piaseczna jeździły koleje wąskotorowe ! To kolejny z wielu dowód na to, że Polska była na najlepszej drodze bycia światowym liderem w dziedzinie kolejnictwa i mądrego myślenia o budowaniu przyjaznego społecznie systemu komunikacji. Wielkie plany Prezydenta Starzyńskiego o wspaniałej Warszawie z dużą siecią metra przez wojnę nie udało się zrealizować. Ale elektryfikacja linii do Otwocka w 1936 roku i czasy przejazdu z Warszawy do Radomia rzędu 1h 10 min. stały się faktem ! Tak samo jak przejazdy z Krakowa do Lwowa z średnią prędkością niespełna 100 km/h i znacznie szybsze podróże do Zakopanego i Katowic niż teraz 80 lat później w dobie niczym nie ograniczonych, oprócz ludzkiej mentalności mądrego zarządzania społecznym rozwojem, rozwiązań technologicznych (Japończycy rozpoczynają przygotowania do budowy kolei osiągającej prędkości przemieszczania się równej samolotom).

Przyjazna komunikacja publiczna z powodzeniem może odnawiać na nowo ludzi, zmieniać myślenie o życiu i o sobie. Sprawiać, że zdecydowanie więcej mądrości i wzajemnego szacunku zagości w naszym wspólnym życiu społecznym, bez możliwości istnienia którego jednostki ludzkie stają się pustą maszynką do nabijania kabzy dla nielicznych indywiduów niszczących środowisko naturalne i przestrzeń publiczną, która ma bezpośredni wpływ na szczęście człowieka. Samochody nie są tak naprawdę odpowiedzią na problemy ludzkości z mobilnością we współczesnych czasach. Stanowią co najwyżej sztucznie wykreowany twór mający dawać człowiekowi rzekomą wolność lecz w rzeczywistości jeszcze bardziej go zniewalają i unieszczęśliwiają, powodując co najgorsze odseparowywanie go od prospołecznych ideałów mądrego życia i codziennych problemów związanych z poruszaniem się komunikacją publiczną, które mogą być konsekwentnie rozwiązywane. Zanieczyszczenie środowiska i emisja dwutlenku węgla połączone z prawie całkowitym oddawaniem miast pod władanie aut to najprostsza droga do samodestrukcji i zagłady ludzkości. Przywrócenie dobrej architektury i jej przyjaznej użyteczności dla wszystkich mieszkańców miast to wyzwanie do zrealizowania, które stoi przed nami, jeśli chcemy zasłużyć na szacunek przyszłych pokoleń i stać się już za życia mądrymi ludźmi, potrafiącymi odróżnić rzeczy ważne od tych mniej ważnych albo wręcz nieistotnych dla budowania dobrze pojmowanego, a więc zrównoważonego, rozwoju rodziny, społeczeństwa, narodu, państwa i kontynentu.

 

Warszawa może mieć bardzo pozytywnie wyróżniający się na świecie sprawny system transportu publicznego jeżeli zdecyduje się na wprowadzenie w codzienne realia ciekawych rozwiązań komunikacyjnych gwarantujących mieszkańcom dostatnie życie a inwestorom z całego świata konkretną zachętę do zobaczenia w stolicy Polski wyjątkowo fajnego miejsca na wieloletnie prowadzenie biznesu. Konkretnymi działaniami jakie można podjąć w celu osiągnięcia takich pozytywnych zmian są. m.in.:

1. Wprowadzenie w obrębie centrum miasta komunikacyjnej strefy zero tzn. możliwość darmowego korzystania z całej miejskiej komunikacji w dzielnicy Śródmieście i przynajmniej w promieniu kilku kilometrów od niej oraz stanowcze ograniczenie ruchu samochodowego do niezbędnego dla dostaw towarów do sklepów i firm minimum a co za tym idzie zapewnienie tutaj transportu metrem, tramwajami, pociągami, autobusami tylko elektrycznymi, wodorowymi i gazowymi.

2. Rozpoczęcie wprowadzania Warszawy i Polski w obszar najnowocześniejszych sposobów organizacyjnych zarządzania społeczeństwem poprzez pełną integralność podejmowanych w centrum stolicy inwestycji z realnymi ich skutkami oddziaływania na codzienne życie ludzi tzn. przeprowadzenie miliardowej inwestycji przebudowy warszawskiego układu komunikacyjnego między stacjami Warszawa Wschodnia - Warszawa Zachodnia (dodatkowe dwa tory odcinkowo często złączone z pozostałymi w celu zagwarantowania niemalże stuprocentowej punktualności przewozu osób).

3. Prowadzenie mądrych w pełni kompleksowych modernizacyjnych przedsięwzięć w oparciu o dotychczasowe dokonania i szacunek wobec naszych wcześniejszych pokoleń mających na celu odciążenie centrum Warszawy od niezdrowych pyłów i zapewnienie szybkiej przestawialności transportu publicznego w razie nagłych nieprzewidzianych zdarzeń dla zapewnienia ludziom gwarancji dotarcia do celu w czasie możliwym lub koniecznym do zaakceptowania dla zrealizowania indywidualnych i grupowych ludzkich działań, np. lepsze dostosowanie stacji i pętli tramwajowej Służewiec dla intensywnego ruchu przesiadkowego i po modernizacji torów oraz kompleksowym wprowadzeniu dwutorowego ruchu pociągowego przez Wisłę na moście Góra Kalwaria wprowadzenie jednostek elektrycznych relacji Warszawa Służewiec - Pilawa (skomunikowanych z Otwockiem, Dęblinem, Łukowem, Mińskiem) przez Piaseczno i Górę Kalwarię.

4. Przystąpienie do realizacji gigantycznej super-inwestycji o nazwie Warszawa Port Modlin. Budowa nowoczesnego portu-miasta lotniczego i żeglarskiego w oparciu o pobliską twierdzę Modlin stworzyłaby nowe godziwie płatne miejsca pracy. Ta inwestycja miałaby na celu zapewnienie możliwości wykonywania lotów z całego świata, lepszej dostępności Polski dla biznesu, a więc wzrostu siły i znaczenia Europy Środkowej. Szanujące się i rozwijające miasta dzisiaj powinny mieć co najmniej dwa bliskie prężnie działające porty lotnicze świetnie skomunikowane z centrum. Warszawa Port Modlin to mnóstwo inwestycji towarzyszących o bardzo dużym znaczeniu dla społeczeństwa i gospodarki regionu jak np. budowa porządnej linii kolejowej do Płocka czy też rozwój mocno zapomnianej energooszczędnej żeglugi śródlądowej i o dodatkowym znaczeniu w postaci nowych apartamentów-galerii itp.

5. Skuteczniejsze i lepsze pozytywne oddziaływanie, stosunkowo niewielkim kosztem nakładów, na zmysły przybywających do Warszawy (a tym samym całego państwa) turystów, gości i osób, od których decyzji może powstawać dobry obraz Polski stopniowo na plus procentujący w przyszłości. Zagraniczni pasażerowie jadący pociągami z Lotniska Chopina do rejonów bliższych centrum Warszawy zamiast śmietniska w pobliżu dworca autobusowego Warszawa Zachodnia mogą widzieć ładnie zagospodarowany teren zielony a od Służewca do Alei Jerozolimskich zamiast pustej skarpy piękne bukiety kwiatów np. w postaci konturów wszystkich kontynentów na świecie i napisów w najważniejszych językach poszczególnych kontynentów: ''serdecznie witamy w Polsce'', ''zapraszamy inwestorów''. Na stacji Warszawa Zachodnia warto jest rzucić na schodach każdego peronu po wąskim pasku schodów ruchomych (z jednej strony wjazdowych a z drugiej zjazdowych) i zrobić nad nimi nowe zadaszenia w postaci nawiązującej np. do skrzydeł polskiego herbowego orła, mogą być futurystycznie wykonane ze stali i szkła, zgodnie z powstającą pobliską architekturą budynków zaczynającą dominować w pobliżu dworca.

6. Budowa Centrum Kolei Rzeczypospolitej Polskiej na terenie i w pobliżu obecnego Muzeum Kolejnictwa na Ochocie. Są poważne zakusy na wyprowadzenie eksponatów kolejowych i muzeum, żeby móc wstawić w to miejsce deweloperkę robiąc biznes dla wąskiej grupy osób kosztem współczesnej mądrej edukacji i przypominania porządnych idei rozwoju przemysłu polskich przedwojennych inżynierów dla całego społeczeństwa. Tymczasem można pogodzić różne grupy interesów przywracając kolei w Polsce należne jej za służbę dla narodu miejsce. Można na obszarze obecnego muzeum i dalej w kierunku Warszawy Zachodniej postawić ogromną kilkudziesięciopiętrową górującą w tym rejonie miasta bryłę - wieżowiec w kształcie długiego parowozu łączący w sobie historię i nowoczesność. Na dolnych piętrach znajdowałyby się muzeum kolejnictwa i centrum badawczo-rozwojowe, na wyższych mieszkania, a na najwyższych apartamenty w tzw. strefie kominu parowozu.

7. Przywrócenie społecznej kultury podróży. Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie prowadzi dobrotliwą edukację dotyczącą życzliwości w podróży opisującą negatywne zachowania różnych osobowości w humorystyczny, pozytywny sposób zachęcając takimi mądrymi działaniami ludzi do zmian swoich zachowań na bardziej przyjaźniejsze wobec współpodróżnych ucząc społeczeństwo większej empatii ale nie brakuje osób ciągle fałszywie pojmujących społeczną solidarność wobec swojej ojczyzny i błędnego rozumienia wzajemnego szacunku dla wspólnego otoczenia, dlatego też istnieje potrzeba konkretnego wsparcia dobrej nauki poprzez program pięćset plus... ale euro za chamstwo, grubiaństwo, brak higieny osobistej, natarczywe obżeranie się, głośne gadanie przez telefon, rozpychanie i rozkładanie się kosztem słabszych itd. itp.  Przyglądając się zachowaniom ludzi na przystankach i peronach różnych środków transportu aż prosi się o solidne zasilenie budżetu państwa dzięki zmasowanym regularnym akcjom służb policyjnych i wojskowych poczynając od wyłapywania osób tak bardzo lubiących bezmyślnie pchać się na zasadzie kto pierwszy ten lepszy (głupszy !!!) w drzwi gdy jeszcze wszyscy pasażerowie nie opuścili środka transportu miejskiego (500+ euro jest tutaj jak najbardziej pożądane i powinno być bezdyskusyjnie egzekwowane). Walka z ludzkim egoizmem, narażającym podróżujących obywateli na spóźnienia a służby państwowe na nieprzyjemną pracę w stresie i zagrożenie życia, żeby była efektywna i przynosiła trwałe skutki musi zostać konkretnie wsparta przez państwo odpowiednią ilością grup interwencyjnych mogących w pełni zagwarantować przestrzeganie norm moralnych i prawnych dających podróżnym trwałe poczucie bezpieczeństwa. Najnowszą bardzo dobrą decyzją podjętą przez Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie jest możliwość wyproszenia za środków komunikacji miejskiej osób powodujących dyskomfort podróży wśród pasażerów. Straż Miejska, Policja i Służba Ochrony Kolei natychmiastowo mogą takie osoby wyprowadzić w razie niezastosowania się jej do prośby personelu prowadzącego lub obsługującego środek transportu miejskiego należący do miasta stołecznego Warszawy. Warto byłoby też takie nieodpowiedzialne osoby, nie chcące samodzielnie zadbać o należyty stan czystości, przymusowo doprowadzić do prospołecznie godnego stanu higieny osobistej i obciążyć finansowo lub w razie ich dalszej niechęci do zapłacenia za zagrożenie epidemiologiczne jakie stwarzają dla innych ludzi przymusić do wykonywania pracy na rzecz przywrócenia im szacunku wobec wspólnego mającego dobrze służyć społeczeństwu dobra publicznego.

środa, 17 lutego 2016, raszko

Polecane wpisy

Komentarze
2016/02/22 15:35:45
Zgadzam się w 100% z artykułem, takich inwestycji powinno być jak najwięcej :)
-
2017/06/23 16:57:28
Szkoda, że w ZTM wprowadzono zasadę: rowerzysta musi opuszczać pojazd, gdy chce skorzystać inwalida, choć jest dosyć miejsca dla wszystkich. Ostatnio musiałem przewieźć rower z powodu awarii pustawym autobusem, kupiłem bilet. Ustąpiłem miejsca śmierdzącemu wódą i brudnemu menelowi na wózku, który wniesiony jak panisko przez kierowcę podjechał dwa- tak! dwa przystanki, by przetrząsać kosze na śmieci. A przecież osoba wzbudzająca odrazę wg regulaminu nie powinna być zabrana do pojazdu.